Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zainwestowane oszczędności w kryptowalutę miały przynieść szybki zysk, prawda okazała się zupełnie inna.

Data publikacji 21.02.2022

Inwestycja w fundusze oraz kryptowalutę kosztowała mieszkańca powiatu rawickiego 170 tysięcy złotych. Mężczyzna padł ofiarą oszusta, który obiecywał szybki i duży zarobek. Prawda okazała się bardzo bolesna. Przypominamy, że wykonywanie tak zwanych niezaufanych transakcji często prowadzi to nieprzyjemnych konsekwencji finansowych.

58-letni mieszkaniec powiatu rawickiego zgłosił się na Policję i powiadomił, że został oszukany na ponad 170 tysięcy złotych. Mężczyzna opisał mechanizm działania sprawcy.

W grudniu 2021 roku pokrzywdzony nawiązał telefoniczny kontakt z mężczyzną, który zapewniał, że jest jednym z najlepszych analityków finansowy w firmie, która zajmuje się zarabianiem między innymi na kryptowalucie. Oszust obiecywał, że w bardzo szybkim czasie jest wstanie „pomnożyć” pieniądze, które zostaną mu „przekazane” w celu ich zainwestowania. Mężczyzna był pewny w głosie, przekonujący i sprawiał wrażenie, że dobrze wie o czym mówi. Drogą mail przesyłał do „inwestora” szereg dokumentów, które miały uwiarygodnić jego legalne oraz uczciwe działanie. Jak się potem okazało stek papierów z informacjami nie był zrozumiały dla pokrzywdzonego, jednak w pewien sposób wpływały na poczucie, że inwestowanie pieniądze rzeczywiście przyniosą spory zysk. Częsty telefoniczny kontakt oszusta z pokrzywdzonym sprawiał również, że 58-latek nabierał coraz większego zaufania. Jednym z warunków inwestowania było założenie aplikacji na prywatnym laptopie pokrzywdzonego, miało to ułatwić działania "analityka" w pomnażaniu pieniędzy. Pokrzywdzony robił co mu zalecano w przekonaniu, że taka jest procedura, nawet do tego stopnia, że przesyłał hasła dostępowe do swojego konta, kiedy dochodziło do transakcji. Czujność 58-latka został na tyle uśpiona, że zbagatelizował również informacje jaką otrzymał ze swojego banku, że ma nie wykonywać żadnych tzw. niezaufanych transakcji. Wówczas przeniósł on swoje środki do innego banku, tak aby moc dalej inwestować. Pokrzywdzony w chwili kiedy jego pieniądze znikały z konta za każdym razem był zapewniany, że wszystko idzie w odpowiednim kierunku, że to normalna procedura, że pieniądze są inwestowane na giełdzie i już niebawem znacznie powiększona kwota wróci na jej konto.

Jednak tak się nie stało, mieszkaniec powiatu rawickiego w pewnym momencie zrozumiał, że został oszukany. W konsekwencji 58-latek stracił swoje oszczędności w wysokości około 170 tysięcy złotych.

Przypominamy, że oszuści stosują coraz bardziej wyszukane metody, zauważmy że często jako narzędzie wykorzystują telefon i internet. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości lub nie znasz się na proponowanej ofercie nie ryzykuj, nie ufaj, nie podejmuj niezaufanych transakcji, zachowaj szczególną ostrożność.

Powrót na górę strony